Moskwa, 1959.

W liście mego ojca do mnie (jedna strona z niego niżej; cały list – „Państwo Nikt…” s. 219-221, 222) wymienionych jest kilka krajów, w których był. Moskwy, Leningradu czy ogólniej ZSRR – na tej liście brakuje. Dlaczego?

…a ja Ci opowiem co widziałem w mojej podróży przez pół Europy. Bo byłem w: Czechosłowacji, na Węgrzech, w Jugosławii i we Włoszech. Za parę lat na pewno…

Kartka się zachowała, był (1959). A i datowanie listu jest możliwe: to początek lat 60. – czas po jego wystawie w galerii Marka Oberländera, Warszawa, 1961; a też któregoś mego pobytu w sanatorium, to chyba Kołobrzeg. W Jugosławii i Włoszech był zresztą też w 1961 roku.
Odpowiedź wydaje się (ale czy jest?) oczywista: jednak trochę wstyd. Może też warto ją zestawić z późniejszymi (już z pocz. XXI wieku) jego słowami, opatrzonymi moim komentarzem, z książki. Tekst pochodzi z bardzo długiej rozmowy z nim, Agnieszka Kuczyńska, Krzysztof Cichoń: „Wąski Dunaj No. 5””, wyd. Atlas Sztuki, ISBN: 83-919506-5-4 (2008); również cyt. w „Państwo Nikt…” s. 222). Wywiad-rzeka – nieco, sądzę, bezkrytycznie spisywany przez dwójkę historyków sztuki.

Kilka bardzo ciężkich lat po powrocie z Paryża. (…) Kiedy wróciłem z Paryża, miałem duże kłopoty

    Ciężkie lata? Nie mnie oceniać: może. (…) Jednak bez przesady: w 1963 miał już indywidualną wystawę w Miami Museum of Modern Art…

Tak, chętnie wspomina Paryż, południe Francji. Bardzo rzadko Jugosławię. Moskwy – nigdy. Nie pamiętam, żeby mi się kiedyś przyznał. Zwróćmy uwagę na to słowo: pierwsze, jakie mi przyszło – wina.

Tak, wybieramy z prawdy – z tego borgesowskiego „stanu 1:1”, z jego mapy Chin – to, co dla nas wygodne, akurat. Nawet gdy piszemy do dziecka.
mr m.



„Państwo Nikt…”
• J.l. Borges: s. 130-131, 425, 428
• wystawa Zbigniewa w galerii Marka Oberländera (1961): s. 221,

barbara-makowska-196x-mi045-list-ZbM-do-mireczka-lista-800pxl

Przydatne:
• „Wąski Dunaj No. 5. Ze Zbigniewem Makowskim rozmawiają Agnieszka Kuczyńska i Krzysztof Cichoń”, Łódź 2008, ss. 235.
Patryk, kot