Przywileje władzy

Drtobiazgi: Barbara była nawet radną, krótko.

Ale walczy. Matury zrobić nie mogła – nie chciała? Próbuje stanąć na nogach, już nie szczeniaczek. Była nawet radną na Żoliborzu. To później, legitymacja ważna od czerwca 1952 do grudnia 1954.

Państwo Nikt…” str. 181


Nie warto byłoby nawet o tym wspominać – kariery, nie tylko zresztą politycznej, nie zrobiła…

Gdy wróciłam do pracy dostałam wymówienie. Następna praca, zaangażowanie się w pracy społecznej…

    Pamiętamy: była radną na Żoliborzu.

…i poznanie pierwszego chłopca, który poważnie chciał ułożyć sobie ze mną życie.

Państwo Nikt…” str. 194

…gdyby nie ta zabawna pieczątka w jej legitymacji.

Uprawnia do wsiadania do miejskich środków lokomocji przednim pomostem

Tak, władza zawsze dawała przywileje, odpowiednie do poziomu zamożności czasów.
mr m.