Edmund Gonczarski: „Powrót starego człowieka” (1958)

Podpis wydawał mi się znajomy, choć nie znałem za dobrze charakteru pisma mego ojczyma. A później znalazłem ten list.

Musisz jakoś podrobić mój podpis. Podpisz tak: Edmund Gonczarski kiciu! Zrób to porządnie. To są zawiłości, ja też poruszam się tam jak słoń wśród porcelany…

czytaj dalej

Wkłady w WSM (przed 1944 i po wojnie)

Temat jest wielki i trudny, za wielki dla mnie. Ale ciekawy. To przecież ekonomia tamtej spółdzielczości – i jej rozkładu, celowej przecież likwidacji. To rozliczenia z „przedwojennym”, konkretne sumy. (Jak je liczyć? Problem…) To prawo: nie tylko spółdzielcze. To psychologia: co się nam należy? To w jakimś sensie też, w kilku nawet – rozliczenia z II RP przecież; uznanie dokonań. Mimo oficjalnego, pryncypialnie ideologicznego negowania ich. Wreszcie zmiany prawa własności po 1989, z całą ich złożonością… Ocean tematów.
No i ten język księgowości – wobec złożoności dziejów, zabawny jednak.
mr m.
czytaj dalej

„Lustracja”

…czyli Zbigniew Makowski, Akademia, marksizm-leninizm, koło naukowe, lata 1951/52 – do 1956. Późniejszych kartek, notatek… nie mam; z oczywistych powodów. (Z czasu późniejszego mam niewiele i jednak propagandowe.)

Czy więc mówić „sprawdzam” tej nie naszej przeszłości? Nie: jakim prawem. Tak: dziejów opisywanie. Dylematy. Nie chcę pisać o tamtym Zbigniewie. Wolę, gdy mówi sam.

Państwo Nikt” s. 173

czytaj dalej

Moskwa, 1959.

W liście mego ojca do mnie (jedna strona z niego niżej; cały list – „Państwo Nikt…” s. 219-221, 222) wymienionych jest kilka krajów, w których był. Moskwy, Leningradu czy ogólniej ZSRR – na tej liście brakuje. Dlaczego?
czytaj dalej

Sesja „Matejkowska” (1953)

w papierach po Zbigniewie, z lat jego studiów, zostały interesujące, acz nieliczne rzeczy – jak ta lista – zapewne jako aktywista koła naukowego pomagał w organizacji wyjazdu na ową ideologicznie ważną sesję (23-27 XI 1953). ot, kilka nazwisk, nie wszystkie: skład jednego pociągu do realizmu.
plus rysunek, szkic ledwie, pewnie jego, z tyłu ost. strony.
mr m.
czytaj dalej

Pelcowizna: Rudniccy

To nie jest główny wątek książki, w sumie jeden, dwa rozdziały. Lecz Pelcowizna to pradziadek Władysław Rudnicki (dziadek Zbigniewa Makowskiego), hutnik szkła – i prababcia Stanisława Józefa z d. Rusin. Tam też urodziła się Józefa, później Kłodos, babcia, matka mego ojca

Uwaga: datowanie zdjęcia (1904) – to już Zbigniew Makowski, współcześnie; nie wiem, czy właściwe. Napiszmy: około.
Wlad-Rudnicki-Stanislawa-Rusin-1904-01-str-A-i-B-1190pxl

AKT CHRZTU ŚWIĘTEGO JÓZEFY RUDNICKIEJ
córki Władysława i Stanisławy z d. Rusin
Parafia Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie-Praga
(archiwum w parafii św. Floriana nr aktu 2093 / 524 / 1901)

Состоялось в Праге второго (пятнадцатого) сентября 1901 года… (…)

Działo się na Pradze drugiego (piętnastego) września 1901 roku o godzinie dziesiątej przed południem. Zjawili się Władysław Rudnicki, lat dwadzieścia trzy, hutnik z Pelcowizny w obecności Jana Borżenckiego i Leonarda Wodara, obydwu pełnoletnich hutników z Pelcowizny i przedstawili nam noworodka płci żeńskiej urodzonego na Pelcowiźnie 31 sierpnia (17 września) bieżącego roku o godzinie 10 przed południem przez jego ślubną małżonkę Stanisławę z domu Rusin, lat siedemnaście.
Noworodkowi temu na Chrzcie Świętym w dniu dzisiejszym nadano Józefa, a rodzicami chrzestnymi jego byli Joann Borżencki i Marianna Wodara.
Akt niniejszy został odczytany obecnym i przez nas podpisany.

(odpis + tłumaczenie z rosyjskiego dzięki uprzejmości Jacka Doniewskiego, mego kuzyna ze str. ojca.)

Jest też akt ślubu Władysława Rudnickiego i Stanisławy Józefy Rusin: tu niżej zrzut ekranu – to rok 1900, parafia Kobiele Wielkie. I to ta sama wieś, w której urodził się Władysław St. Reymont – ale nie wiem, czy był na ślubie mych pradziadków (1900), bowiem akurat miał wypadek, na kolei: 13 lipca 1900 roku.
mr m.

akt ślubu Władysława Rudnickiego i Stanislawy Józefy Rusin (1900)


„Państwo Nikt…”:
• (Pelcowizna) s. 348-349, 352-354;
• (Rudniccy) s. 354;
• (Józefa Kłodos) rozdz. „Lewica” 347-374, s. 41, 195, 232, 346

Zob. też: historia jako „disk full”

linki:
• Olga Soporowska-Wojtczak „Twórczość Elżbiety Szemplińskiej-Sobolewskiej”, UAM, Poznań (2013); za: repozytorium.amu.edu.pl
• Polikarp Kazimierz Dunin-Błaszkowski „Pelcowizna – moja pasja, moja młodość” (za: targowek.waw.pl)
• blog „sirencityboy” (20…?)
Leksykon fotografów warszawskich 1845-1945”: „Leonard” (ul. Miodowa 18)
wlad-rudnicki-stanislawa-z-rusinow-02-Leonard-600pxl

Fotograf „Rubens” (192…)

Na zdjęciu niżej: babcia Wiktoria, ta z lewej i (może) prababcia: Józefa Hałas, z d. Osiejewska; być może z małym Ryśkiem (ur. 1926), choć ma dziewczęcy strój. Ciekawa jest pieczątka fotografa (to „Rubens”: właściciel to ponoć Mosze Pumpiański {nie: p. korekta niżej}): nie znajduję zakładu w Leksykonie fotografów, jest za to w Leksykonie fotografow warszawskich 1845-1945, lokalizacja zakładu przy ul. Miodowej 1 – na lata 1930-1939; „Leksykon” ma tam inną pieczątkę (może moja wcześniejsza).
mr m.
czytaj dalej

Fryzjer (1944)

Zakład fryzjerski „Tadeusz”, właśc. Jan Zabost, Warszawa, ul. Słowackiego 27, (budynek Spółdz. „Zimowe Leże”). Zakład spłonął w czasie Powstania, gdy o budynek spółdzielni walczono intensywnie. Zostały tylko zeznania świadków – oraz ślad na ścianie po pożarze, na zdjęciu Karola Pęcherskiego (1949), linki niżej. Tam też szyld: bowiem po wojnie też był tam fryzjer (nowy właściciel?).
mr m.
czytaj dalej

„Marynarz warszawski”

A raczej jego listy. Mieczysław Frączek, st. marynarz, listy i kartki do mej „cioci” (dalekiej kuzynki Barbary), Albiny z d. Hałas, warszawianki. Listy, zdjęcia, zaproszenie na ich ślub – 9 lipca 1939, kościół św. Stanisława, ul. Bema 73, Warszawa.

Fascynujące listy, sprzed wojny (1934 rok, Gdynia) też, lecz głównie z obozu. Kriegsgefangenenpost. Duży zbiór, przypadkiem ocalały. Wart większego opracowania, ktoś chętny?
mr m.

Państwo Nikt…” (ciocia Binia, Albina Frączek) s. 40, 228, 333, 371, 398-399, 400, 402-404; („Marynarz”) s. 120

czytaj dalej

Pierwsza Pralnia Spółdzielcza

Zdjęcie mej babci Wiktorii i koleżanek z pralni, którejś. Nie wiem, czy to Pierwsza Pralnia Spółdzielcza już. W książce sporo o tej pralni – i ogólnie o praniu w osiedlach WSM, przed wojną.
mr m.

Z jej [Marii Pauliny Orsetti] inicjatywy powstała (…) Pierwsza Pralnia Spółdzielcza (…) w 1934 roku zarejestrowana jako samodzielna spółdzielnia.

Katarzyna M. Cwynar „Człowiek i jego dzieło Человек и его дело”

czytaj dalej

NN, między 1872 a 1906 r.

Mam tylko daty, wg „Leksykonu fotografów warszawskich 1845-1945”, zdecydowanie bliżej tej drugiej daty (mniej ozdobny znak z tyłu). Naprawdę nie wiem, kto to jest: może ktoś z Hałasów? Barbara uznała to zdjęcie za ważne, wisiało na ścianie, podklejone (jak widać niżej, w galerii).

KOSTKA Julian i MULERT Ludwik
firma, która w 1872 kupiła atelier Karola Beyera przy Krakowskim Przedmieściu 40. Obaj właściciele mieli opinię sumiennych i rzetelnych fachowców. Mulert był uczniem Sachowicza i słynął jako zdolny retuszer. Lokal został odnowiony i unowocześniony. Zakład jako pierwszy wprowadził w Warszawie format zdjęć typu „Victoria”. Zakład prosperował do roku [1906], po czym został sprzedany nowemu właścicielowi, który zmienił jego nazwę na: „Fotografia artystyczna, dawniej Kostka i Mulert”.

Leksykon fotografów warszawskich

Dziewczyna na zdjęciu nie ma raczej dwudziestu lat; można przyjąć, że urodziła się po roku 1880, po 1886 może nawet. Czy to moja babcia Wiktoria? Chyba nie, urodzona w 1894, na zdjęciu mogłaby mieć najwyżej 12 lat (najpóźniejsza data istnienia zakładu Juliana Kostki i Ludwika Mulerta pod szyldem, który widać na spodzie zdjęcia).
A zdjęcie wygląda na takie jeszcze z XIX wieku, to właśnie format „Victoria” (lub „wizytowe”, nie rozróżniam, bo to ponoć tylko 2 cm różnicy) – tak czy inaczej zdjęcie małe. (No, chyba że zakład fotograficzny, przejęty przez nowego właściciela, używał jeszcze czas jakiś lat starych spodów-podkładów do zdjęć.)
Może ciotka Leokadia? Była podobno aktorką, ten strój…
Ot, poszukiwania.
mr m.

ps.

Zob. też Izabela Zając „Klasyczne i nietypowe albumy fotograficzne familijne”, „notes konserwatorski”, 17/2015

Ryszard Ryszkowski (1926-1944)

Ryszard Grzegorz Ryszkowski ur. 27 XI 1926. Brat Barbary, zaginiony; być może zabity na Pawiaku (1944?). Wg relacji Barbary – jeden z powieszonych na Lesznie, co jednak wydaje się mało prawdopodobne. Być może powieszono tam kolegę Ryśka: Janusza – może to więc Janusz Rybakiewicz (1925-1944)
mr m.
czytaj dalej