Chciałem mieć zdjęcie z Laleczką, taką najmniejszą ze środka „ruskiej baby”. I mam: to, co widać, moja prawa ręka trzyma laleczkę. A że nie widać? Cóż: uparłem się, choć trzeba było mieć zdjęcie na koniku (chłopcy) – albo z lalką, dużą (dziewczynki). Nie odpowiadało mi ani to, ani tamto – konia na biegunach miałem już chyba wtedy w domu, żadna atrakcja.
Przedszkole nr 96, Warszawa, ul. Wyspiańskiego. To tzw. serek żoliborski, „duże jajo”.
Przedszkole nasze powstało we wrześniu 1954 roku. Na początku było placówką czterooddziałową. W pierwszym roku istnienia mieściło się w starym budynku willowym na Pl. Henkla i prowadzone było przez „Caritas”. W 1955 roku przeniesione zostało na ul. Wyspiańskiego 5 i otrzymało nr 96. (…) Przez 55 lat funkcję kierownika a potem dyrektora przedszkola pełniło 5 osób, m.in. Lucyna Szulim…


