Leonard Zawisławski (1890-1967) i Leonard Zawisławski (…-1973)

Jest w tej rodzinie dwóch Leonardów. W książce napisałem tak:

Dziadek Wacław czyli właśnie Zawisławski¹ też miał chyba bogaty życiorys. Z pierwszą, jedyną formalną żoną Jadwigą z d. Makowską, zabawne – miał troje dzieci: Leonarda, ciocię Hankę z Wrocławia, ożenioną z Gilewskim. I ponoć trzecie dziecko, znacznie młodsze. Też podobno – dużo tego „podobno” – barwna historia: Leonarda i ciocię Hankę dziadek Wacław przywiózł z Syberii; żona, ta Jadwiga, została na Syberii z najmłodszym dzieckiem. Podobno uciekła, odeszła z „białym” oficerem. Podwójna zdrada. Polska, kraj wielonarodowy.

(…)
Miał dziadek brata: to znany niektórym filmowcom Leonard
Zawisławski
². Stryjek Lolek jak go nazywa Barbara, gdzieś
opisując notkę z jego pogrzebu. Telegram: Barbara Gonsarska³ (…) Zmarł brat Leonard pogrzeb 26 lipca godzina 1300 Brodno Zosia. Wszystko wersalikami.

Państwo Nikt…” str. 35-36 oraz 48

Ale w tym drugim opisie pomyliłem Leonarda, brata dziadka – oraz „stryjka Lolka” – bowiem wg informacji z archiwum Biblioteki i Ośrodka Informacji Filmowej PWSF :

datę 1967 podajemy za nekrologiem, który ukazał się 24 sierpnia w „Dzienniku Łódzkim” (…) a z nekrologu wynika, że operator Leonard Zawisławski został pochowany na łódzkim Zarzewie.


Zaś pochowany na Bródnie Leonard Zawisławski (stryj, a raczej brat Barbary z pierwszego małżeństwa dziadka Wacława, z Jadwigą) zmarł – wg dat z archiwum cmentarza – 23 VII 1973 roku…
Telegram dotyczy więc stryja, a nie Leonarda-filmowca.
Usprawiedliwia mnie to, że zmarli mniej więcej w tym samym czasie, kilka lat różnicy. Zmyliła mnie i Barbara, nazywając go „stryjkiem”, pisała o bracie jej ojca… A ja połączyłem telegram – z niewłaściwym Leonardem.
Strasznie te historie rodzinne są skomplikowane.
mr m.

Przypisy (z książki):
¹ – Nieco danych z Dowodu osobistego (1925), uzupełnione nieco z „Książeczki inwalidzkiej” (1936): Urodzony w 1883 roku w Warszawie. Ojciec: Ludwik. Matka: Ludwika z d. Niewiadomska. Wykształcenie: 2 kl. Służył w armii obcej (zaborczej) od 1 VIII 1914 r. do 4 XI 1916 r.. Ostatni przydział wojskowy: 3. zapasowy p. strzelców. (…) Utrata zdolności zarobkowej, pozostającej w związku przyczynowym ze służbą wojskową wynosi (słowami): dwadzieścia pięć

² – ur. 2 XI 1890 (Warszawa), zm. 21 VIII 1967 (Łódź)
³ – tak w oryginale

Gilewscy: matematyka i konie

Rodzina Barbary, we Wrocławiu od 1945, wcześniejszych losów nie znam. Rodzice, Hanna z d. Zawisławska i Jerzy Gilewski: nauczyciele, podobno bardzo zasłużeni dla odbudowywania szkolnictwa we Wrocławiu, po 1945. Bywałem tam czasem w latach 50. Duża szafa, wysokie mieszkania, biały lis w ZOO, w okrągłej klatce…
Ich dzieci – nazywałem je kuzynami, nieco przesadnie (z Barbarą mieli wspólnego ojca tylko) – bardzo zdolne. Jurek, matematyk i muzyk, wyjechał do RFN. Tam uczył w liceum i prowadził kościelny chór.

czytaj dalej

Boernerowo (1935)

Nie wiem, co to za dom. Na zdjęciu w środku piastunka (oraz matka chrzestna) Barbary, „babcia” Stasia trzymająca ją na rekach. Po prawej Wiktoria, Wacław Zawisławski i mały Rysiek Ryszkowski.
Osób po lewej nie rozpoznaję, może to brat dziadka, Leonard Zawisławski (1890-1967) z rodziną. Nieco podobny i może mieć 45 lat na tym zdjęciu (choć w książce sugeruję, że to może rodzina siostry babci Wiktorii). Opis z tyłu reką Barbary, z lat 70. zapewne (może później); więc identyfikacja miejsca tylko od niej.
mr m.
czytaj dalej

Leokadia Domańska (…?-…?)

Wg opisu Barbary: córka Ludwika Zawisławskiego – mego pradziadka – i Katarzyny z d. Niewiadomskiej. A więc byłaby siostrą dziadka Wacława i wujka Barbary Leonarda Zawisławskiego (filmowca, operatora w m.in. Referacie Filmowym BIP KG AK).
Barbara mówiła o niej „ciocia Lodzia”. Podobno aktorka, tu na zdjęciu też z synem (?) Domańskiego.
Niewiele więcej o niej wiem, ale profilem zdjęcie – znakomite.
mr m.
czytaj dalej