Kłopot, jaki mam z tą stroną jest i taki, że najefektowniejsze, najbardziej widoczne są ślady, jakie zostawił Zbigniew: w końcu malarz, rysownik… A przecież nie on jest najważniejszy w tej książce. (Aktualizacja: jest za to w innej, nowej: 2020 rok.) Tak, dla mnie istotny – ale to opowieść o Barbarze. Jej dzieje są osią. Dlaczego? […]
Czy aby? Dziadek był weteranem. Barbara wspomina: chodził na zebrania. …dziadek – Wacław Zawisławski – poza tym, że był murarzem, weteranem wojennym… (…) Poza tym ojciec mój dość dużo czytał, chodził na różne zebrania. Był takim człowiekiem komunikatywnym… „Państwo Nikt…”, np. str. 71-72 Czy więc to zebranie weteranów? (Dziadek tam jest, to ten pan drugi […]
W liście mego ojca do mnie (jedna strona z niego niżej; cały list – „Państwo Nikt…” s. 219-221, 222) wymienionych jest kilka krajów, w których był. Moskwy, Leningradu czy ogólniej ZSRR – na tej liście brakuje. Dlaczego?
Na zdjęciu niżej: babcia Wiktoria, ta z lewej i (może) prababcia: Józefa Hałas, z d. Osiejewska; być może z małym Ryśkiem (ur. 1926), choć ma dziewczęcy strój. Ciekawa jest pieczątka fotografa (to „Rubens”: właściciel to ponoć Mosze Pumpiański {nie: p. korekta niżej}): nie znajduję zakładu w Leksykonie fotografów, jest za to w Leksykonie fotografow warszawskich […]
2 thoughts on “dowód osobisty Wacława Zawisławskiego (1925)”
Comments are closed.