Dwa nowe portrety rodzinne (2022)

Oczywiście nadal rodziny Zawisławskich. A namalowała je Marta Cwujdzińska, znakomicie – i oba inaczej. I nadal z tego samego zdjęcia malowane: „Foto Tęcza”. Już oprawione, wcześniej nawet niż poprzednie, oba, w pracowni tutejszej we Wrzeszczu: Majstol, polecam. Zobaczymy, co kiedyś z tej galerii (no, prawie) powstanie…mr m.

Portrety rodzinne (2021)

A oto drugi z zamówionych portretów rodzinnych, tym razem obraz Bogny Gniazdowskiej. I nadal z tego samego zdjęcia malowany: „Foto Tęcza”. (Oraz uzupełnienie – odpowiednie fragmenty okładki książki, nieco nieostre, ale.)mr m.

Portrety rodzinne (2020)

Z przyjemnością informuję, że wczoraj dotarł do mnie pierwszy – z kilku dotąd zamówionych – portret rodziny Zawisławskich, malowany ze zdjęcia („Foto Tęcza”), jak wszystkie. To nieduże obrazki będą, 40×60 cm – i zamierzam mieć ich sporo… Ten namalowała pani Małgorzata Lazarek – jestem więc już szczęśliwym posiadaczem (początku) kolekcji.mr m.

Leonard Zawisławski (1890-1967) i Leonard Zawisławski (…-1973)

Jest w tej rodzinie dwóch Leonardów. W książce napisałem tak: Dziadek Wacław czyli właśnie Zawisławski¹ też miał chyba bogaty życiorys. Z pierwszą, jedyną formalną żoną Jadwigą z d. Makowską, zabawne – miał troje dzieci: Leonarda, ciocię Hankę z Wrocławia, ożenioną z Gilewskim. I ponoć trzecie dziecko, znacznie młodsze. Też podobno – dużo tego „podobno” –

Zdjęcia, których nie ma

Mam tylko dwa zdjęcia z czasu okupacji – na jednym jest Barbara; oba dość banalne. Jedno z nich mogła ona robić: są inni, poza nią, a to ta sama okazja. Jakieś chrzciny? Na zdjęciu wyżej – ona trzyma becik zapewne… Na obu widzimy też jej ojca, Wacława, na tym bez niej – również i matkę

Rocznica śmierci (1945)

Wacława Zawisławskiego, naszego wspólnego dziadka. To też zdjęcia z archiwum Krystyny Gaëtan-Gilewskiej; zaś wpis mej ciotki Hanki, już wtedy Gilewskiej – w kalendarzu, z datą 6 sierpnia 1945 roku. To pierwsza rocznica śmierci i jej też ojca (Barbara i Hanka miały jednak różne matki), zobaczmy dopisek na marginesie. Zwróćmy też uwagę na język: to ciekawe,

Dwie kartki z życzeniami

Od Wacława Zawisławskiego do córki Hanki, wtedy już Gilewskiej. Jedna z kartek – ta późniejsza, wielkanocna, z kwietnia 1944 – informuje o zaginięciu Ryśka (XI 1943). Kartki z archiwum Krystyny Gaëtan-Gilewskiej. mr m.

Czyste?

Przyjmijmy, że opis z tyłu zdjęcia mówi nam, co chcemy usłyszeć: że to nazwa ulicy. Możliwe: na tyłach zdjęć też niekiedy zapisujemy miejsce, czasem datę; bo osoby znamy. Wątpliwe: to reprodukcja¹ – dość niestaranna. Widać ślady: maskowanie, stara, oryginalna biała ramka, odciski palców z wywoływacza / utrwalacza. Opis z tyłu jest więc późniejszy, niż zdjęcie.To

Weterani?

Czy aby? Dziadek był weteranem. Barbara wspomina: chodził na zebrania. …dziadek – Wacław Zawisławski – poza tym, że był murarzem, weteranem wojennym… (…) Poza tym ojciec mój dość dużo czytał, chodził na różne zebrania. Był takim człowiekiem komunikatywnym… „Państwo Nikt…”, np. str. 71-72 Czy więc to zebranie weteranów? (Dziadek tam jest, to ten pan drugi

Nieślubne dzieci grzebią rodziców

O kłopotach archiwisty.W korespondencji z Muzeum Powstania Warszawskiego ws. danych moich dziadków Wiktorii oraz Wacława pojawił się problem: jakie babcia miała właściwie nazwisko? W bazie MP jest dziś jako „Zawisławska”. (Dziadek też tam jest.)Jednak to nie całkiem prawda. Prawdę mówiąc: nieprawda – i prawda jednocześnie.Ona, babcia bowiem do śmierci nosiła nazwisko Ryszkowska, taki zapis jest jeszcze w

Gilewscy: matematyka i konie

Rodzina Barbary, we Wrocławiu od 1945, wcześniejszych losów nie znam. Rodzice, Hanna z d. Zawisławska i Jerzy Gilewski: nauczyciele, podobno bardzo zasłużeni dla odbudowywania szkolnictwa we Wrocławiu, po 1945. Bywałem tam czasem w latach 50. Duża szafa, wysokie mieszkania, biały lis w ZOO, w okrągłej klatce… Ich dzieci – nazywałem je kuzynami, nieco przesadnie (z

Boernerowo (1935)

Nie wiem, co to za dom. Na zdjęciu w środku piastunka (oraz matka chrzestna) Barbary, „babcia” Stasia trzymająca ją na rekach. Po prawej Wiktoria, Wacław Zawisławski i mały Rysiek Ryszkowski. Osób po lewej nie rozpoznaję, może to brat dziadka, Leonard Zawisławski (1890-1967) z rodziną. Nieco podobny i może mieć 45 lat na tym zdjęciu (choć

Wacław Zawisławski (1883-1944)

Dziadek, ojciec Barbary. Syn Ludwika i Katarzyny (z d. Niewiadomska). Murarz, inwalida wojenny (ok. 1915). W związku (konkubinat) z Wiktorią Ryszkowską, matką Barbary. Woźny w Banku PKO, później własna budka z papierosami przy pl. Krasińskich (którą chyba widać na tym zdjęciu, chyba przedwojennym, jakoś przed / tuż po odsłonięciu pomnika w 1936 roku zrobionym, choć gdzieniegdzie

Ryszard Ryszkowski (1926-1944)

Ryszard Grzegorz Ryszkowski ur. 27 XI 1926. Brat Barbary, zaginiony; być może zabity na Pawiaku (1944?). Wg relacji Barbary – jeden z powieszonych na Lesznie, co jednak wydaje się mało prawdopodobne. Być może powieszono tam kolegę Ryśka: Janusza – może to więc Janusz Rybakiewicz (1925-1944) mr m.

„Foto Tęcza”, ul. Wolska 66

Zdjęcie (wersja większa z dwóch zachowanych) „od komunii” Ryśka Ryszkowskiego, ok. 1935 r. Od lewej Rysiek Ryszkowski, Wiktoria Ryszkowska, Wacław Zawisławski, Barbara Zawisławska.