„Zimy stulecia”

Pojawiła się już „Zima stulecia” Grzegorza Sieczkowskiego, wyd. przez The Facto (2017).
No to może te fragmenty, które również tam, w wersji z mojej: „Państwo Nikt…” daję; a tam zdjęcia z Rymanowa Zdroju, lecz chyba z pobytu dwa lata póżniej.

    Kochana Mamo! (…) To bardzo przyjemne dostawać list, paczki, przekazy. Prosiłbym o przysłanie „Tri”, wywabiacza do plam…

Siedzieliśmy w tych Bieszczadach dwa miesiące a może i dłużej. Przyszła kolejna „zima stulecia”. W nocy wilki podchodziły pod nasz śmietnik, pewnie z głodu. Patrzyliśmy na nie. (…) Wywożono nas z Rymanowa-Zdroju późnym wieczorem. Pamiętam kaniony na drogach wykopane: śnieg był wyżej słupów telegraficznych. Z metr. Nie uświadamialiśmy sobie całej grozy sytuacji.
A z tym „Tri” to nie to, co myślicie…

I pewnie chcecie wiedzieć, o co szło z tym „Tri”? Proszę bardzo: „Państwo Nikt…” str. 231-232.

A z tamtego? Mam kartkę, ale „letnią”: pewnie zimowe wykupiono, jak to w Peerelu.
Zastanawia mnie nieco ten „dom dziecka” (w opisie kartki, w licznych opisach sanatorium też…), a też charakter, natura, relacje rodzinne niektórych mych kolegów tam… Może funkcjonowały dwie placówki¹ w jednej: sanatorium i dom dziecka? Ale już chyba nie dojdę…
mr m.



¹ – I to jeszcze (może) od wojny?

Staraniem polskich czynników społecznych rząd Generalnego Gubernatorstwa 20
października 1942 roku zezwolił na uruchomienie w Rymanowie (Willa „Gozdawa”) kolonii zdrowotnej dla 120 dzieci w wieku 6-14 lat obojga płci pod patronatem RGO. Placówce częstochowskiej wydzielono na stałe 10 miejsc, które wykorzystywano dla dzieci chorych.

Zbigniew Grządzielski „Instytucjonalne formy opieki nad dziećmi polskimi w Częstochowie w latach 1939-1945…” (1994)

Linki:
• „Przyczynek do uzdrowiskowej historii” (lata wojny)
• „Zima stulecia