Annopol (1933-44)

Lata 1930-1933 , Kolonia dla bezdomnych na Annopolu. Źródło: Warszawskie Przedsiębiorstwo Budowlane spółka akcyjna, 1933; fragment reprodukcji, za: FOTOPOLSKA (link w tekście)

Kolejna huta, bez opisu

Niczego nie wiem, tylko to, że zdjęcie pochodzi z archiwum mojej babci i ojca. Koleżanka ze studiów, specjalistka od tamtych czasów – prosiła, by jej nie podawać jej nazwiska,bo: …wiele Ci nie pomogę (…) Oglądam każdą osobę po kolei i nic więcej nie widzę… Ale jednak napisała: Że huta to widać, wstawiają do obiektywu nie

Brat pradziadka, ale który?

Tak wynika z podpisu-opisu (1928). To brat Władysława Rudnickiego, ojca mej babci, Józefy. Sęk w tym, że Władysław zmarł w 1913 roku bodaj. A i Jan z tego zdjęcia jest jakiś inny – niż Jan z innego… Dla kogo ta dedykacja? (Ale zobaczmy uaktualnienie niżej.)Był jeszcze inny brat – Jakub, też mam zdjęcie, ciekawy wątek

Huty szkła (2): wspomnienia

Ciąg dalszy cyklu o hutach – i o babci Józefie. (Być może też o Pelcowiźnie, lub może to huta w Wołominie? Nie wiem…)Co my tu bowiem mamy? Makatkę, którą babcia zrobiła, dla siebie – i dla nas. Ona nienawidziła marnotrawstwa, cokolwiek zostawało – usiłowała zużyć, zutylizować, wykorzystać. A gdy rzeczy nie nadawały się już do

Huty szkła: Dąbrowa (1)

Ale która to była huta? Tak mi się zdaje że ten skrót J.W.S. to „Huta Szklana” J. W. Sawicki mieszcząca się Warszawa-Pelcowizna dyskutant „Leonpraga” w portalu www.browar.biz A jednak – jeszcze – nie. Teraz tylko zdjęcia z drugiego albumu babci: pradziadek (na zdjęciu zbiorowym hutników – trzeci od prawej w trzecim rzędzie od dołu, stoi). Niżej:

NN, Nowe Brudno

Tak właśnie zapisane: „Nowe Brudno”. I nie wiem, kto to – choć zdjęcie było w najstarszym, najcenniejszym albumiku babci Józefy, najściślejsza rodzina. (Może to jej dziadek, mój prapradziadek Ludwik Rudnicki, ojciec Władysława, który ponoć – tak zapisał w notatkach swych mój kuzyn Jacek Doniewski – miał trzy żony i szesnaścioro dzieci? Spekulacje.) Osada Nowe Bródno

Józefa, babcia (1901-1984)

Z domu Rudnicka, po ostatnim mężu: Józefa Kłodos1, matka Zbigniewa. (Z Czesławem Makowskim, ojcem Zbigniewa ślubu nie mieli, szukam dopiero, może niewłaściwie?)Wychowana w tradycjach PPS, w środowisku robotników z hut szkła (zob. też Pelcowizna). Ateistka, działaczka RTPD i TPD później. Cztery (?) klasy rosyjskiej szkoły. Uparta, pracowita niebywale, niesamowicie utalentowana, wszystkiego musiała się – i

Pelcowizna: Rudniccy

To nie jest główny wątek książki, w sumie jeden, dwa rozdziały. Lecz Pelcowizna to pradziadek Władysław Rudnicki (dziadek Zbigniewa Makowskiego), hutnik szkła – i prababcia Stanisława Józefa z d. Rusin. Tam też urodziła się Józefa, później Kłodos, babcia, matka mego ojca…Uwaga: datowanie zdjęcia (1904) – to już Zbigniew Makowski, współcześnie; nie wiem, czy właściwe. Napiszmy: