…moje. Czyli kartki, nadal. To znaczy: znałem dwie, jedną prawdziwą: babcię Józię – i jedną…
4 min read
1
Dzieje ludzi nieważnych
…moje. Czyli kartki, nadal. To znaczy: znałem dwie, jedną prawdziwą: babcię Józię – i jedną…
Skanuję od kilku dni. Niektóre tak stare, jak ta: z 1905 roku, jeśli dobrze stempel…
Już było, wielokrotnie, ale nigdy jakoś niezebrane. A zachęciła, skłoniła mnie – rozmowa Emilii Padoł…
W liście mego ojca do mnie (jedna strona z niego niżej; cały list – „Państwo…
Brat mojej „babci” Stasi. W Wielkiej Brytanii, chyba od wojny. Niewiele o nim wiem, tak…