„Odwilż” (1956)

Ciąg dalszy porządków z książkami. Oto słynna kiedyś powieść Ilii Erenburga – egzemplarz o którym w „Państwie Nikt…” wspominam przynajmniej dwa razy: o niej samej… Więc jak? Jak było, kiedy czytali (w „Po prostu” – mr m.) „Odwilż” Erenburga... Chyba mam ten „ich” egzemplarz, został mi po Egonie. Z pieczątką nawet. Ale może właśnie tworzę kolejne mitologie. „Państwo Nikt…”

„Młodości mojej niebo i tortury…”

Ten krótki moment w życiu Barbary: już poza domem dziecka, jeszcze nie żona i matka. Proste radości, jacyś znajomi, flirty – to nic, że wszyscy na tych nielicznych zdjęciach wyglądają starzej, niż są: pokolenie wojny przecież. (Barbara ma tu prawie dokładnie 20 i pół roku.) Kto to? Mam jakieś drobiazgi, tak je opisałem w „Państwie

Cytuję i polecam…

Bardzo interesujące uwagi Pawła Jędrzejewskiego ((Forum Żydów Polskich) o antyizraelskości lewicy, polecam. A też dlatego, że bliskie są temu, o czym wspominałem nieco w rozdziale „Lewica” mej opowieści (str. 347-374). No bo porównajmy. Istnieją powody oczywiste, że lewica jest antyizraelska… (…) Ale istnieją przyczyny znacznie głębsze. Europa podlega głębokim i powszechnym przeobrażeniom zrodzonym z myśli

Koń na biegunach (1957?)

Chciałem mieć zdjęcie z Laleczką, taką najmniejszą ze środka „ruskiej baby”. I mam: to, co widać, moja prawa ręka trzyma laleczkę. A że nie widać? Cóż: uparłem się, choć trzeba było mieć zdjęcie na koniku (chłopcy) – albo z lalką, dużą (dziewczynki). Nie odpowiadało mi ani to, ani tamto – konia na biegunach miałem już

Suche dane

Lista miejsc pracy Barbary, z początku lat 70. Może brudnopis, zapewne do papierów o rentę inwalidzką.

„Październik”

Tygodnik, znany. Oczywiście w „Państwo Nikt…” najwięcej w rozdziale „Ojczym z żydokomuny”, również w „Autostopem przez Peerel” – te, które o Edmundzie Gonczarskim; ale nie tylko. Pojawia się również z tej okazji np. Jerzy Afanasjew (senior), zabawne. mr m.