Pocztówki, kartki…

Skanuję od kilku dni. Niektóre tak stare, jak ta: z 1905 roku, jeśli dobrze stempel czytam. Są też nawet z frontu polsko-ukraińskiego, 1919: to obrona Lwowa, kiedyś umieszczę. Większość to rodzina Strosznajder jednak. Nieco mojej babci (która wszystkie te papiery, listy i pocztówki dzielnie przechowała i dlatego są). Trochę jej i dziadka Czesława, ze dwie,

Huty szkła: Dąbrowa (1)

Ale która to była huta? Tak mi się zdaje że ten skrót J.W.S. to „Huta Szklana” J. W. Sawicki mieszcząca się Warszawa-Pelcowizna dyskutant „Leonpraga” w portalu www.browar.biz A jednak – jeszcze – nie. Teraz tylko zdjęcia z drugiego albumu babci: pradziadek (na zdjęciu zbiorowym hutników – trzeci od prawej w trzecim rzędzie od dołu, stoi). Niżej:

„Zimy stulecia”

Pojawiła się już „Zima stulecia” Grzegorza Sieczkowskiego, wyd. przez The Facto (2017). No to może te fragmenty, które również tam, w wersji z mojej: „Państwo Nikt…” daję; a tam zdjęcia z Rymanowa Zdroju, lecz chyba z pobytu dwa lata póżniej. Kochana Mamo! (…) To bardzo przyjemne dostawać list, paczki, przekazy. Prosiłbym o przysłanie „Tri”, wywabiacza

Poezja wizualna

Kłopot, jaki mam z tą stroną jest i taki, że najefektowniejsze, najbardziej widoczne są ślady, jakie zostawił Zbigniew: w końcu malarz, rysownik… A przecież nie on jest najważniejszy w tej książce. (Aktualizacja: jest za to w innej, nowej: 2020 rok.) Tak, dla mnie istotny – ale to opowieść o Barbarze. Jej dzieje są osią. Dlaczego?

„Październik”

Tygodnik, znany. Oczywiście w „Państwo Nikt…” najwięcej w rozdziale „Ojczym z żydokomuny”, również w „Autostopem przez Peerel” – te, które o Edmundzie Gonczarskim; ale nie tylko. Pojawia się również z tej okazji np. Jerzy Afanasjew (senior), zabawne. mr m.