Podpis wydawał mi się znajomy, choć nie znałem za dobrze charakteru pisma mego ojczyma. A później znalazłem ten list.
Musisz jakoś podrobić mój podpis. Podpisz tak: Edmund Gonczarski kiciu! Zrób to porządnie. To są zawiłości, ja też poruszam się tam jak słoń wśród porcelany…


