Listy z kolonii

I sanatoriów, jak tu, stamtąd koperty (z 1963 i 1965). Rymanów Zdrój, Bieszczady, kolejna „zima stulecia”.

(…) dla Makowskiego tą najważniejszą zimą stulecia jest ta bieszczadzka z 1963 roku. Pojechał wtedy do sanatorium. „Byliśmy w tych Bieszczadach dwa miesiące, a może i dłużej. Sanatorium ale i szkoła niestety. Nauczyciel matematyki rzucał w nas, zwykle kredą, białą jak śnieg. To tolerowaliśmy, zmuszeni. Gdy jednak we mnie rzucił mokrą ścierką do wycierania tablicy i kazał oddać – odrzuciłem mu, zamiast odnieść. Nie bez obaw, jak to się dla mnie skończy…”

Grzegorz Sieczkowski „Zima stulecia” (plan. data wyd. 2017)


Jeździłem często.

czytaj dalej

ile może nam powiedzieć jedno zdjęcie?

Strzyżewo, 1946 rok. Kolonie letnie, podpisane też „Nasz dom”; lecz nie idzie tu o dom dziecka, w którym była później (1947-1950).

Mam jakieś zdjęcie: grupa dzieci, dziewcząt. Widzę wśród nich starszą, to Barbara, sporo wyższa. Z tyłu opis, spokojne, pewne pismo:

    …moje ukochane dziewczynki… wizytacja Strzyżewo, lipiec 1946 r. (kolonie letnie).

Oraz notka ołówkiem, inna ręka, niewyraźne: Trylko (…). Nie mogę odczytać. Na zdjęciu jest też pan w średnim wieku, chyba autor opisu: Zdzisław Sieradzki¹, wspominany też w wikipedii przy opisie „Naszego Domu”.

Państwo Nikt…” str. 142

czytaj dalej