Tereska: a jednak…

Dziś nieco inaczej. Zdjęcie: David Seymour / Magnum Photos.

I nie wiem, czy to potrzebne, może za łatwe? Jest bardzo znane zdjęcie Davida Seymoura, Davida Szymina właściwie. Z Polski (1948), podpisane „Tereska”. Na nim dziewczynka, z domu dla dzieci szczególnie doświadczonych wojną – ta dorastała w obozie. Ma narysować dom, na tablicy, kredą. Już narysowała – to splątanie koła, szybko rysowane. Emocja, chaos, nic.
Plus groza.
Nikt jednak nie wie, gdzie jest Tereska, nawet fundacja, nazwana od jej imienia. A i jednak mało kto pyta.

Państwo Nikt…” str. 118

A jednak ktoś zapytał. Aneta Wawrzyńczak „Tereska. Rozwiązujemy zagadkę słynnego zdjęcia
czytaj dalej

Poezja wizualna

Kłopot, jaki mam z tą stroną jest i taki, że najefektowniejsze, najbardziej widoczne są ślady, jakie zostawił Zbigniew: w końcu malarz, rysownik… A przecież nie on jest najważniejszy w tej książce.
(Aktualizacja: jest za to w innej, nowej: 2020 rok.)
Tak, dla mnie istotny – ale to opowieść o Barbarze. Jej dzieje są osią. Dlaczego? Banalnie: to ona jest najbardziej Nikim, „człowiekiem bez właściwości”. O nim napisano sporo. Dla równowagi choćby.
czytaj dalej