Dedykacje (1942, 1946,1953)

Dwie fotografie: Wacław Zawisławski, jego córka, już wtedy sierota Barbara, jeszcze wtedy Zawisławska – oraz jeden rysunek z dedykacją: pierwszego męża Zbigniewa Makowskiego (przedstawiający oczywiście mnie). Wszystkie wysyłane do rodziny: to Gilewscy, najpierw do Iłży, później do Wrocławia już. Ojciec do córki, Barbara do najbliższej rodziny… Fotografia jako forma spotykania się.


Zwróćmy uwagę na zdjęcie Barbary: wysyła je i podkreśla, gdzie żyje: „internat”. Oraz na nazwę zakładu: „Foto Mary”, ul. Mickiewicza 56. Zakład był zapewne w willi na rogu ul. Mickiewicza i ul. Mścisławskiej (nazwa pojawia się gdzieniegdzie w innych archiwach). Oraz na jej strój, biedne, powojenne rzeczy…
Wszystkie skany: z archiwum Krystyny Gaëtan-Gilewskiej.
mr m.

Gilewscy: matematyka i konie

Rodzina Barbary, we Wrocławiu od 1945, wcześniejszych losów nie znam. Rodzice, Hanna z d. Zawisławska i Jerzy Gilewski: nauczyciele, podobno bardzo zasłużeni dla odbudowywania szkolnictwa we Wrocławiu, po 1945. Bywałem tam czasem w latach 50. Duża szafa, wysokie mieszkania, biały lis w ZOO, w okrągłej klatce…
Ich dzieci – nazywałem je kuzynami, nieco przesadnie (z Barbarą mieli wspólnego ojca tylko) – bardzo zdolne. Jurek, matematyk i muzyk, wyjechał do RFN. Tam uczył w liceum i prowadził kościelny chór.

czytaj dalej