Z domu Rudnicka, po ostatnim mężu: Józefa Kłodos1, matka Zbigniewa. (Z Czesławem Makowskim, ojcem Zbigniewa ślubu nie mieli, szukam dopiero, może niewłaściwie?)
Wychowana w tradycjach PPS, w środowisku robotników z hut szkła (zob. też Pelcowizna). Ateistka, działaczka RTPD i TPD później. Cztery (?) klasy rosyjskiej szkoły. Uparta, pracowita niebywale, niesamowicie utalentowana, wszystkiego musiała się – i sama – nauczyć. Pod koniec życia, leżąc w szpitalu, sama „wymyśliła”, jak szydełkować, bowiem – jako leworęcznej – nikt jej dotąd nie potrafił pokazać, jak to się robi, zabawne.
W książce niewiele o niej, a szkoda.
Zmarła 21 czerwca 1984 roku.
mr m.
…
A na zdjęciach: (wyżej): babcia Józefa (i obok panie z MKiS), wernisaż Zbigniewa Makowskiego w galerii „Zapiecek”. 1974; zdjęcie moje. W galerii tez legitymacyjne („Polifoto”?) z pocz. lat 70.
Niżej akty ślubu ze St. Kłodosem i jego akt zgonu (1922). Podobno mieli dziecko: córkę, ponoć Agnieszkę, zmarła młodo (też podobno).
m.
…
„Państwo Nikt…” s. 41, 195, 232, 346, też cały rozdz. „Lewica…” (s. 347-374)
…
Przypisy:
1 – ws. ślubu ze Stanisławem Kłodosem (1919):
• akt ślubu (21 IX 1919, Dmenin)
• akt zgonu St. Kłodosa (12 VII 1922)







Pingback:Czesław Makowski (ok. 1894 – ok. 1943) – Państwo Nikt
Pingback:Moja Babcia…
Pingback:Dziecko bez twarzy
Pingback:Wołomin, ul. Kościelna 34 – Państwo Nikt
Pingback:Brat pradziadka, ale który? – Państwo Nikt
Pingback:Festiwal, 1955. – Państwo Nikt
Pingback:Wołomin (odc. 2) – Państwo Nikt
Pingback:Wśród rodzinnych papierów… – Państwo Nikt
Pingback:Czy kaligrafia może pokazywać emocje?
Pingback:Ocean papierów… – Państwo Nikt
Pingback:Dwie kobiety – Państwo Nikt
Pingback:Kolejna huta, bez opisu – Państwo Nikt
Pingback:Cztery babcie… – Państwo Nikt
Pingback:Portret artysty z czasów najlepszych
Pingback:Baśnie dzieciństwa
Pingback:Pocztówki, kartki… – Państwo Nikt
Pingback:Ja i tow. Putrament, chyba
Pingback:Trzy duże obrazy (1)
Pingback:„ego” czyli diariusze
Pingback:Annopol, Elbląg i tamten chłopiec (przypisy)
Pingback:Strach przed…
Pingback:„Chata za wsią” – Państwo Nikt