„Sprawiedliwy…”? Może. Albo i nie.

Rysiek z kolegami nad Wisłą. Lekceważyłem te zdjęcia, zdawały mi się „niepoważne”: tu wojna, okupacja – a oni wesoło pływają pychówkami. Wakacje prawie.

Powinienem ujednolicić te wątki o Ryśku, dalej też są. Ale jak? On w Barbary opowieściach wraca nieustannie. Tak, brat zaginął, zapewne zabity. Ale gdzie? Przypomnijmy, co wcześniej pisała.

    Ojciec (…). Mówiono mi, że widział swego syna, mego brata powieszonego z ustami zaklejonymi gipsem.

To „Państwo Nikt…” str. 144-145. Barbara opowiadała zawsze, że Rysiek, jej starszy brat został powieszony na Lesznie. Ale to (chyba) nie on. Nie mój wujek Rysiek.
czytaj dalej

Komunia kolegi (1962?)

Już było, wielokrotnie, ale nigdy jakoś niezebrane. A zachęciła, skłoniła mnie – rozmowa Emilii Padoł z Mikołajem Grynbergiem, też nieco cytowanym w „Państwie Nikt…”.

Jeśli ktoś się urodził w żydowskiej rodzinie w Polsce, chodzi do polskiej szkoły, to pierwszy raz problem pojawia się, kiedy wszystkie dzieci idą do komunii. Wszystkie oprócz niego. W wersji light zaczyna się niezręczność, pytania, dyskusje, a w wersji poważniejszej zaczyna się bicie. Takie jest moje doświadczenie – i wielu osób z mojego i starszego pokolenia.

Mikołaj Grynberg: dużo bólu i z wielu stron

czytaj dalej