„Chata za wsią”

Rysunek: babci Józi, komentarz Zbigniewa: spisuję jak jest, tylko kilka linków. Nie potrafię tego weryfikować; a i po co? Dla kogo. Nie ma tu Wielkiej Historii (choć trwa Wielka Wojna: 1916), tylko ludzie nieważni i dawno zmarli: „cienie zapomnianych przodków”.
mr m.

Kotwin (Kotfin – mr m.) 1916, „Chata za wsią” od Radomska w stronę Gidel (około 6 km)
tam pochowana Barbara, Zofia Kłodos
sklecona z okrąglaków przez Mamę, Babcię i resztę dzieci, na terenie piaszczystym (pod lasem,) który był własnością najmłodszego Rudnickiego – Jakubka. (drugi rodzony brat to był ten z Pelcowizny – Wincenty, którego pamiętam, rodzona siostra tj. Strosznajdrowa, Kołodziejczykowa, Kapicyna.
dalej o skleconym. Było źródełko, teren był porośnięty ochiniami  (łochiniami)

(borówka bagienna, zwyczajowo nazywana także łochynią lub włochiną – mr m.)
Mama stamtąd wyszła za mąż (1919 we wrześniu) do Radomska. Reszta została (sześcioro pięcioro), Babcia zmarła w 1920. Rodzeństwo poszło w rozsypkę. Ciocia Andzia na Pelcowiznę do Stryjka. Aniela (to ta co popełniła samobójstwo) u dalekich krewnych Borzęckich — ich córka Wdowińska.