Huty szkła (2): wspomnienia

Ciąg dalszy cyklu o hutach – i o babci Józefie. (Być może też o Pelcowiźnie, lub może to huta w Wołominie? Nie wiem…)Co my tu bowiem mamy? Makatkę, którą babcia zrobiła, dla siebie – i dla nas. Ona nienawidziła marnotrawstwa, cokolwiek zostawało – usiłowała zużyć, zutylizować, wykorzystać. A gdy rzeczy nie nadawały się już do